Wydarzenia sportowe :)
Dodatkowo jeszcze nieco statystyki i analizy danych jak się robi test Grin


[Obrazek: ecPh1XA.jpg]
Odpowiedz
Mam za sobą pierwszą nocną jazdę rowerową. Polecam. Cisza, słońce nie wali, tłumów na drogach brak.
Na marginesie, co to się, że Łukasza na forum nie ma? Od kiedy to niby?
Człowiek, któremu zazdroszczą najlepszych pomysłów na sygnatury...
Odpowiedz
@M'cin ja w tym roku też zaliczyłem pierwszą nocną jazdę rowerową.. to była część najdłuższej jak do tej pory jazdy, bo na jeden raz 380 km + potem jeszcze 25 km następnej nocy aby wrócić z dworca kolejowego do domu.
Tak sobie zdecydowałem, że chcę wpaść nad morze Wink

Poza tym, choć sezon się jeszcze nie skończył, to zdecydowanie uznam go za najlepszy - masę tras po 150-280 km zaliczonych, duużo nowych miejsc odwiedzonych
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości