Pogaduchy...już otwarte :)
@M'cin
"Bunt" mówisz?...zapraszam do dyskusji...do tworzenia zawartości forum...do aktywności na nim. Myślę, że z tego powodu dużo przyjemniej będzie można na nim spędzić czas i to z korzyścią również dla tych, co bywają tu sporadycznie lub przypadkiem. Nie odniosę się do Twoich postów na temat źródeł moich wiadomości, bo mam zamiar na te temat już nie dyskutować.
A propos zanieczyszczeń i jego rankingów (tak przy okazji Norwegii)
- indeks zanieczyszczeń w skali światowej...wśród 100 miast jedno z Polski - Kraków (81)
https://www.numbeo.com/pollution/rankings.jsp
- ostatni ranking najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie...36 miast z 50 leżą w naszym kraju...jest powód do dumy?
https://www.focus.pl/artykul/ranking-smo...0509043616
- lista 30 miast z najgorszym powietrzem w Europie...15 z Polski
https://www.worldatlas.com/articles/citi...urope.html
- a tu krajowe podwórko i statystyki regionalne
https://inzynieria.com/wpis-branzy/ranki...kie-miasta

Czy to nie Twoje słowa "Link or didn't happen."?
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
Pax, pax między chrześcijany
1. Zawsze mam rację.
2. Jeśli nie mam racji, patrz pkt 1.
Odpowiedz
Trochę nie mam czasu wejść w szczegóły, bo i pora późna, ale mniej więcej tak, o to mi chodziło. Można było od razu? Smile
Człowiek, któremu zazdroszczą najlepszych pomysłów na sygnatury...
Odpowiedz
No to tak, po zerkałem. Link nr. 1 można zignorować, bo bazują na własnych, anonimowych ankietach, i nie powołują się na żadne instytucje naukowe.
Nr. 3 jest lepszy, bazuje na danych WHO, aczkolwiek koncentruje się na pomiarach stężenia PM10, który nie jest najbardziej niebezpieczną dla zdrowia zawiesiną.
Nr. 2 powołuje się już ka konkretne tabelki WHO i bazuje na pomiarach stężenia PM2,5, raczej niestety przekopiowanych z artykułu Greenpeace, który także nie linkuje bezpośrednio, czy nie cytuje Danych WHO.
Nr. 4 brzmi najbardziej przekonująco, poza danymi pomiarowymi PM10, PM2,5 i B(a)P mamy objaśnienie, o co chodzi w PM10, i powołanie się na polskie instytucje zbierające dane.
Niestety, to wciąż bardziej niusy niż artykuły chociażby popularnonaukowe. Brak bezpośredniego podlinkowania źródła, nie mówiąc już o konkretnym cytacie. Brak próby wytłumaczenia całości zjawisk. Brak danych odnośnie innych rodzajów zanieczyszczenia powietrza, jak chociażby smog fotochemiczny. Brak próby zestawienia ze sobą szkodliwości poszczególnych rodzajów zanieczyszczeń. Ot specyfika świata, gdzie pozycja w Google i chwytliwe hasło liczy się bardziej niż niż rzetelność dziennikarska.

W sumie szczerze mówiąc nie bardzo mnie to nawet dziwi, bo kiepski stan powietrza w wielu miastach Polski to raczej nie jest nowina. Inna sprawa, że mówiłeś nie o zanieczyszczeniu powietrza, a o zanieczyszczeniu miast jako takim, a to różne sprawy. Ale to, powiedzmy, wybaczam, jako błąd wynikający z pisania posta na szybkościach. Smile
Człowiek, któremu zazdroszczą najlepszych pomysłów na sygnatury...
Odpowiedz
Świetnie...nie mamy więc problemu, nie dusimy się w miastach i ludzie zwyczajnie zdziwiają, a dane o ilości rocznych zgonów z powodu chorób wywołanych zanieczyszczeniami powietrza (to ok. 50 tys. osób w naszym kraju) są wzięte z sufitu. Mówisz, że zanieczyszczenia miast a zanieczyszczone powietrze to różne rzeczy...owszem różne, ale nie chodzi mi o smieci jako takie...mówię o syfię, które widzę na szybach, na parapecie i który codziennie zgarniam z przedniej szyby auta...mówię o ty, czego nie widać, a czuć można czasem codziennie jako smród palonej gumy?...tworzyw?...mówię o tym, że odgórne komunikaty zabraniają wychodzić na powietrze z najmłodszymi dziećmi (przedszkola i niższe klasy w szkołach).
Jeśli masz zastrzeżenia do tych danych, to może wskażesz te wg Ciebie te prawdziwe i rzetelne, które wskazują, że mamy czyste powietrze i że zmiany w klimacie są wydumane.
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
Nie, nie napisałem nigdzie, że w Polskich miastach jest czyste powietrze. I napisałem o tym wcześniej:
(12.12.2018, 21:24)Mcin napisał(a): W sumie szczerze mówiąc nie bardzo mnie to nawet dziwi, bo kiepski stan powietrza w wielu miastach Polski to raczej nie jest nowina.
Nigdzie też nie pisałem, że nie należy z tym nic robić.

(13.12.2018, 12:05)ichito napisał(a): i że zmiany w klimacie są wydumane.
Tego też nigdzie nie napisałem.
(13.12.2018, 12:05)ichito napisał(a): Jeśli masz zastrzeżenia do tych danych,
Nie tyle do danych, co do braków szczegółów w publikacji.
(13.12.2018, 12:05)ichito napisał(a): to może wskażesz te wg Ciebie te prawdziwe i rzetelne,
Oficjalna apka webowa WHO: https://whoairquality.shinyapps.io/Ambie...yDatabase/ (szkoda, że dane zaktualizowane ostatnio w 2016).
Krótki opis: https://www.who.int/airpollution/data/cities/en/
Artykuł naukowy: http://apps.who.int/iris/bitstream/10665...53-eng.pdf

Z apki wynika, że:
Tak, stan jakości powietrza jest zły.
Kiepski wynik polski może wynikać z faktu, że kraje, po których można się spodziewać gorszej jakości powietrza, albo nie są uwzględnione w ogóle (Ukraina, Białoruś, nie mowię o Afryce) albo mają niewiele punktów pomiarowych (zobacz PM 2,5 dla Bułgarii, Rumunii czy Węgier).
Człowiek, któremu zazdroszczą najlepszych pomysłów na sygnatury...
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości