Rząd planuje obowiązek instalacji 2 aplikacji na smartfonach
#1
Kolejny pomysł ekipy rządzącej na kontrolę obywateli pod pozorem dbania o ich bezpieczeństwo. Za projekt odpowiada MSW, a personalnie panowie prawomocnie skazani wyrokiem sądu za nadużywanie władzy (to eufemizm).

Cytat:Rządowa apka będzie obowiązkowa?
Rząd chciałby, aby na telefonach sprzedawanych w Polsce preinstalowano dwie aplikacje autorstwa MSWiA: Alarm112 (do wzywania pomocy) i RSO (do otrzymywania alertów). To budzi naturalny sprzeciw. Każdy z nas traktuje swój telefon jako pewną przestrzeń prywatną i możemy zwyczajnie nie chcieć, aby od momentu zakupu w tej przestrzeni był zainstalowany rządowy kanał informacyjny.
To jest pierwszy podstawowy problem jaki widzimy. Systemy ostrzegania są ważne i powinny budzić zaufanie, a pomysł na “wciskanie ludziom na smartfony obowiązkowej rządowej apki” robi dokładnie coś innego. Założymy się, że dla części użytkowników odinstalowanie tych aplikacji byłoby pierwszym krokiem po uruchomieniu telefonu. O ile w ogóle te aplikacje się na nim pojawią, bo w wielu przypadkach to po prostu będzie niemożliwe.
(...)
Przyznacie, że to już jest zabawne Smile Ale mówiąc poważnie jest to odzwierciedlenie jednego wielkiego problemu jakim jest włączanie myślenia życzeniowego za każdym razem, gdy politycy tworzą przepisy “technologiczne”. Niech ktoś zrobi, niech ktoś to załatwi! To myślenie życzeniowe przerabialiśmy nie raz przy okazji różnych przepisów dotyczących np. cenzurowania internetu czy aktualnie przy ochronie przed spoofingiem.
Nawet jeśli wiedzielibyśmy kim są “autoryzowani sprzedawcy” to pojawiają się kolejne pytania. Skąd sprzedawca ma wziąć aplikację i w której wersji? Czy sprzedawcy dostaną kod źródłowy aplikacji, czy tylko gotowy pakiet do zainstalowania? Czy będą mogli dokonywać w nim modyfikacji?
Do projektu dołączona jest Ocena Skutków Regulacji. W tej ocenie wymieniono dokładnie 26 podmiotów i grup podmiotów, na które projekt ma oddziaływać. Uwzględniono nawet, że ustawa będzie oddziaływała na uczniów ostatnich klas szkół średnich!

Więcej pod linkiem źródłowym
https://niebezpiecznik.pl/post/rzad-chce...h-polakow/
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#2
Obie apki są idiotyczne - każdy może sobie wklikać numer 112 do książki, a posiadacz telefonu zazwyczaj zna ten numer.
Alerty już są wysyłane na apkę od SMSów, która działa, zastąpienie takich alertów tymi w apce może przynieść odwrotny efekt - np: apka przestanie działać, albo zostanie zatrzymana przez użytkownika.
Odpowiedz
#3
Mało prawdopodobne, że coś takiego przejdzie ...
Nawet jeśli to google będzie mieć wzrost zapytań jak zrootować telefon Craze
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz
#4
(27.09.2022, 12:55)Quassar napisał(a): Mało prawdopodobne, że coś takiego przejdzie ...
Nawet jeśli to google będzie mieć wzrost zapytań jak zrootować telefon Craze

Odblokowanie telefonu (tzw. root) powinno być dostępne jako możliwość dana przez producenta - zawsze. Telefon powinien posiadać mały obszar pamięci stałej tzw. boot loader zawierającej program ładujący obsługę
wgrywania FW - nieważne co klient wgrał sobie jako FW, telefon zawsze powinien mieć możliwość załadowania innego FW. FW powinny być dostępne na stronie producenta w formie archiwów. OTA może sobie istnieć, nie przeszkadza, ale nie powinna to być jedyna forma. Wgrałeś nowy FW, działa źle, wolno itp., ze strony producenta bierzesz starszą wersję i wgrywasz.

Analogicznie - kupujesz komputer w sklepie, tzw. gotowiec i nie otrzymujesz uprawnienia na Administratora, Roota czy cokolwiek innego.

Czy na to też musi UE wydać dyrektywę, żeby producencie stuknęli się w te głupie łby?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości